|
|
|
Romano Scarpa
|
|
|
Romano Scarpa urodził się w
Wenecji 23 września 1927 roku, zaś teraz
mieszka w Hiszpanii, niedaleko Malagi. W dzieciństwo bardzo polubił amerykańskie
kreskówki i komiksy Disneya, szczególnie wielko formatowe komiksy Floyda
Gottfredsona drukowane w "Topolino
|
|
Giornale". W latach
czterdziestych otworzył Studio Animacji w Wenecji, gdzie tworzył swoje
pierwsze prace. Zaraz potem na krótki czas zakończył
pracę w branży animacyjnej, całkowicie oddając się tworzeniu komiksów Disneya.
Pod koniec lat pięćdziesiątych aż do roku 1963 napisał i narysował kilka
swoich wspaniałych arcydzieł, np. "Topolino e la collana Chirikawa"
(rok 1960, pol. "Myszka Miki i naszyjnik Kirikawy",
odniesienie do
|
|
|
tego komiksu można znaleźć w komiksie "Kryminały i
tort czekoladowy" z nr 1/97 "Giganta", str. 2, panel 5, a sam komiks w tomie I serii "Kaczogród. Romano Scarpa", gdzie został zatytułowany "Gdzie jest szef"), "Paperino
e la leggenda dello Scozzese volante" z roku 1957 (w Polsce wydany także w serii "Kaczogród" pod tytułem "Okręt widmo") , który był później
tłumaczony na wiele języków świata. Wiele z tych komiksów stało się pomysłami
do scenariuszy filmów, np. "Topolino nel favoloso regno di Shan Grilla"
(1961) jest wzorowany na "Lost Horizon" z 1937 roku. Należy
też wspomnieć o historiach z królewną Śnieżką i siedmioma krasnoludkami,
oczywiście nawiązującymi do filmu z roku 1937 pt. "Królewna Śnieżka
i siedmiu krasnoludków" (oryg. "Snow White and the Seven
Dwarfs"). Czasami bywa jednak wręcz przeciwnie - "Riusciranno
i nostri eroi a ritrovare l'amico misteriosamente scomparso in Africa?"
z roku 1968 bierze za wzór komiks Scarpy pt. "Topolino e il
Pippotarzan". Około roku 1963 Romano na 6-7 lat przestał pisać
scenariusze komiksów, ale nadal rysował je dla innych scenarzystów. W latach
siedemdziesiątych powrócił do pisania i robił to do śmierci, mimo, że
przeprowadził się do Hiszpanii i pracował dla innego wydawcy. Zmarł
nad ranem, 23 kwietnia 2005 roku. Romano
Scarpa do końca tworzył bardzo dobre teksty do komiksów, niektóre mogłyby wręcz posłużyć
jako
|
|
scenariusze do kryminałów
- np. "Znikający kuzyn" z numeru 1/98 Giganta, który do ostatniego
momentu trzyma w niepewności.
[żródło: DCML]
|
|
| |
|